Nie wszystkie koszmary kończą się tuż po przebudzeniu.
W jej oczach nie widział łez. Ale tkwił w nich pewien rodzaj smutku i bezsilności. A on bardzo dobrze znał te uczucia. "Nie mam po co żyć". To było dokładnie to. Odezwał się jako pierwszy, nie pozwalając jej powiedzieć w sumie niczego. Jego spokojny głos wędrował powoli do jej uszu i odbijał się w jej niebieskich tęczówkach. '- Jeżeli nie masz po co żyć, to żyj dla mnie' - mruknął. Jej źrenice gwałtownie się rozszerzyły. '- A w zamian ja będę żył dla ciebie. Taki obustronny układ. Pasuje?' Uśmiechnęła się, a dla niego jej uśmiech był jak motyl, który sam z siebie przysiadł na jego dłoni.
Świat się zmienia z biegiem każdej sekundy, ranimy się na przemian, a miłość jakoś się gubi. Zostaje nadzieja, która jest matką głupich, że da się wszystko pozmieniać, nim jedno z nas się odwróci.
ludzie sami stwarzają sobie niepotrzebne problemy...
Moje wspomnienia są tak wyraźne, że wręcz się czasem niepokoję, czy starczy mi miejsca na zapamiętanie dalszego życia, skoro tak dobrze pamiętam przeszłość.
Więcej wrogów, niż przyjaciół znaczy, że odniosłem sukces, chociaż w życiu dopinguje mnie nadal nie jeden kumpel.
Zostaliśmy tak skonstruowani, że słabniemy, gdy jesteśmy sami.
Nie boisz się spróbować jeszcze raz - boisz się cierpieć z tego samego powodu
Przykro jest patrzeć, jak ludzie zmieniają się pod wpływem innych i gubią to ciepło, które kiedyś emitowali.
Jeśli chodzi o zniszczenie mnie to z radością popatrzę jak próbujesz
Nie pytaj mnie o jutro - to za tysiąc lat
Naiwni kochają mocniej ♥
i kiedy tak patrze w okno, leżąc na łóżku z nogami na ścianie i słuchawkami w uszach zastanawiam się czy choć przez jedną jedyną sekundę zatęskniłeś za moją obecnością, za moimi głupimi żartami i irracjonalnymi pomysłami, czy choć przez jeden, jedyny raz powiedziałeś szeptem "brakuje mi jej"
-to co zostaniemy przynajmniej przyjaciółmi?
-no jasne!
-na prawdę?
-nie wypierdalaj.
za mało życia , żeby przejmować się wszystkim :)
Znasz to uczucie? Gdy ludzie spotykają się przypadkiem, a okazuje się, że czekali na siebie całe życie? Potem wszystko się plącze, nadchodzi koniec. Nie ma ich już. Więc po co w ogóle zaczynać?
olać realia, pieprzyć rzeczywistość. pieprzyć to, że znów coś nie wyszło.
mam nadzieje ze pewnego dnia zauważysz mnie przypadkiem kiedy będę szła z grupa przyjaciół szczęśliwa, zadowolona z życia i właśnie to da ci do myślenia. Uświadomisz sobie jaki błąd popełniłaś i ile dla ciebie znaczyłam. A najgorsza będzie świadomość ze uśmiech który widziałaś na mojej twarzy nie będzie spowodowany twoim zachowaniem tylko kogoś kto zajął twoje miejsce.
Mijają tygodnie, jednego dnia jest lepiej, innego gorzej, jakoś się plecie, nie najlepiej, ale jakoś. Tylko niczego nie da się zapomnieć. Po prostu się nie da.
chyba obydwoje pogubiliśmy się w szarej rutynie codzienności.
i znikniesz, czy Ci się to podoba, czy nie. wymarzę Cię ze swojego serca. potrzebuję tylko czasu.
Pomyśl. kogo to obchodzi, że cierpisz?
kiedy boli najbardziej ? chyba dopiero wtedy, kiedy uświadamiasz sobie, że walka tak naprawdę już nic nie zmieni.
Biegła przed siebie ze łzami w oczach. Nie wiedziała dokąd . Czuła tylko wewnętrzną potrzebę, ucieknięcia od problemów, od wspomnień, którymi rozpaczliwie dławiła się każdego dnia .
każdy dzień rodzi nowe paranoje
Czas pokazuje komu warto ufać, a kogo bezpieczniej jest mieć w dupie.
Znać drugiego człowieka to nie znaczy wiedzieć jaki jest jego ulubiony kolor, dzień czy owoc. Znać drugiego człowieka to znaczy wiedzieć jakie słowo doprowadzi go do łez, a jakie do śmiechu. Umieć go pocieszyć, a zarazem smucić się razem z nim.
najtrudniejsze w samotności są wieczory, kiedy zdajesz sobie sprawę, że kolejny dzień tracisz, nie mając dla kogo go wykorzystać
M.


.jpg)
.jpg)

.jpg)








