Boli, bo kochasz. Gdyby tak nie było już dawno po kolejnej kłótni, po prostu byś odeszła
to proste. najpierw długo udajesz silną. czasem bardzo długo, w skrajnych przypadkach nawet bardziej. a potem się nią stajesz.
i daj sobie wmówić, że to lato też będzie miało historię, po której nie będziesz mogła się ogarnąć przez kolejną zimę.
Przeszłość to przeszłość, nie ma co zawracać sobie nią głowy. Dość problemów dostarcza teraźniejszość.
nie ratuj czegoś, co raz już upadło. drugi raz też upadnie, znowu cię zawodząc.
Powiedz ile ran, człowiek może nosić w sobie? nie chce znów kolejnych, przed miłością się bronie
Z uniesień pozostało mi uniesienie brwi, ze wzruszeń - wzruszenie ramion.
Obawiam się, że w życiu najbardziej pociągające są te rzeczy, które nas nie chcą albo w każdej chwili mogą nas odtrącić.
zbyt często stawiam przecinek w miejscu, gdzie już dawno powinnam postawić kropkę.
Mogę Cię przytulić jak chcesz, to najsilniejsza magia na świecie.
-śmierć frajerom!
-chcesz popełnić samobójstwo?
-chcesz popełnić samobójstwo?
Tak naprawdę tęsknisz za Nim, ale się do tego nie przyznasz. Chciałabyś mieć go na wyłączność, chciałabyś żeby było tak, jak kiedyś. Bo jeszcze rok temu, w ten ciepły kwiecień On tutaj był. Siedział tuż obok. Obejmował. Był, a teraz Go nie ma. Nie wychodzisz z domu, siedzisz sama i wspominasz. Katujesz się przygnębiającą muzyką, wspólnymi zdjęciami i Jego zapachem, który gdzieś jeszcze pozostał. Wstajesz z myślą o Nim, z nadzieją, że może dziś będzie inaczej. Ile już się tak łudzisz? Jak długo jeszcze będziesz na Niego czekać? Na ile wytrzymałe jest Twoje serce, które z każdym dniem słabnie z niedoboru miłości? Gdzie jest granica między nadzieją a naiwnością? Którędy trzeba pójść by odnaleźć swoją ścieżkę? Kiedy wreszcie zrozumiesz, że choćbyś nie wiadomo jak bardzo się starała, nigdy nie cofniesz się w przeszłość?
Tylko niektóre rzeczy biorę sobie do serca. Ciebie na przykład wezmę.
Któregoś dnia wierzyłam , że będzie pięknie . Tego się trzymam i nigdy nie wymięknę .
To nieważne, że teraz znowu coś się spieprzyło. Wiem, że w przyszłości będziemy na nowo przeżywać wspaniałe chwile tysiące razy. Ponownie będę słyszała Twój charakterystyczny śmiech, widziała Twoją twarz i okrywała się Twoimi ramionami. Znów będę mogła tonąć w Twoich oczach, przy mojej ulubionej komedii romantycznej, której tak bardzo nienawidzisz, ale tak bardzo mnie kochasz, że oglądasz ją ze mną w każdą sobotę. Po raz kolejny powrócę do tej chwili, w której Twoje wargi dotykały moje - o smaku maliny, pamiętasz? A najbardziej nie mogę się doczekać dotyku Twoich dłoni. Tego splotu, który dawał ogromne poczucie bezpieczeństwa, sprawiał, że mój świat stawał się kolorowy - a Ty byłeś Jego barwą.
Moja nieobecność chyba nie zrobiła na Tobie wrażenia.
Moje serce obudziło się pod wpływem twojego uśmiechu.
Być przyjacielem, a uważać się za Niego to dwa różne światy.
W życiu napotykamy wielu ludzi. Tych dobrych i tych złych. Tych, którzy kochają nas i tych w których zakochujemy się my sami. Każdy z nich zostawia w naszej pamięci małą garstkę wspomnień . Każdy zabiera ze sobą kawałek naszego serca





.gif)
