środa, 8 stycznia 2014

Wciąż próbujemy odnaleźć samych siebie








Możesz zobaczyć to, czego inni nie widzą. Wystarczy, że uniesiesz wzrok ponad horyzont


















Świat się zmienia, gdy znajdujesz kogoś, kogo możesz pokochać.




















Jedźmy do Lizbony, Barcelony, Paryża albo Rzymu. Jedźmy, gubmy się między uliczkami. Siądźmy na schodach i oglądajmy wschody słońca. I zapomnijmy o całym świecie.



















Możesz go ignorować, możesz się wściekać, może wydawać się nieludzki, może zadawać ból, ale jeśli go kochasz, nie pozwól mu odejść.














wiem, że nie powinnam. wiem, że robię źle i, że w ten sposób ranię wiele ludzi, ale to jest silniejsze ode mnie. to nie jest tak, że ja o nich nie myślę, że mam głęboko gdzieś ich zdanie i ich troskę. ja po prostu.. to moja ucieczka od życia. od tego, co mnie otacza. od przytłaczających mnie większych, czy mniejszych problemów, od wrogów i nieprzespanych nocy, od łez, które każdego dnia lądują na mojej pościeli, od smutku i bezradności. tak, mogę przynajmniej jakoś oddychać i unosić powieki ku górze.



















Mijamy się, oceniamy nawzajem, nikt nie jest ideałem i każdy odstaje.


















zaciskasz pięści, podnosisz głowę i ze łzami w oczach szepczesz, że wszystko się ułoży.


















Miejmy odwagę próbować. Może to akurat miłość.














Nie żałuje żadnej chwili i wiem że te najgorsze nauczyły mnie najwięcej.
















Ideałami będziemy później, teraz po prostu bądźmy prawdziwi.
















A wszystkie moje myśli przy tobie się burzą
















Nie przestawaj marzyć. Człowiek bez marzeń to człowiek bez nadziei. Życie bez nadziei to życie bez celu.

















Być może nie płaczę, ale sprawia mi to ból. Być może nic nie mówię, ale duszę to w sobie. Być może tego nie pokazuję, bo nie mam już sił.



















Nie zepsuj mi tego, dobrze? 
-Ale czego? 
-Tego. Dzisiejszego dnia. Wczorajszego dnia. Wczorajszego wieczoru. Wszystkiego. Nie zniszcz tego...






















Czasami czuję te cholerną samotność chociaż doskonale wiem, że otacza mnie mnóstwo zajebistych ludzi, bez których ciężko żyć.




















zatrzymać świat, który chce nam chwile kraść.













Najgorzej jak ktoś Cię nieustannie ignoruje, śmieje się z innymi w twojej obecności, pokazuje jak dobrze mu bez Ciebie, jak bardzo Cię nie potrzebuje. A kiedy zostajecie we dwoje nagle mu się przypominasz. I mimo, że za każdym razem coś w Tobie pęka, ty i tak mu wybaczasz. Kochasz go całym swoim sercem pełnym blizn.
















Zaufaj sobie. Potrafisz więcej, niż Ci się wydaje.


















Nigdy nie odgadnę co sprawia, że wciąż jesteś tak ważny.


















Masz oczy, którym ufam.




















Więc spleć palce z moimi palcami i chodź, prowadź mnie, i daj się prowadzić.


















Sami wybieramy kogo wpuścimy do naszego dziwnego świata.

















Niby tacy sami, a zmian pełno.


















Moja rozchwiana psychika jest głodna każdego gestu czułości, każdego zainteresowania











M.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz