Bo widzisz, jeśli naprawdę kogoś kochasz, to nie zrezygnujesz z niego nigdy. Rozumiesz mnie? NIGDY. Choćby nie wiem co zrobił, gdzie był i z kim był. Zawsze wracasz, nieważne jakby Cię zranił. Czekasz i zastanawiasz się co teraz robi, gapisz się całymi dniami na telefon, oczekując że zadzwoni. Jeśli kogoś kochasz to o niego walczysz. Bezwarunkowo. O niego, o jego szczęście, o to żeby cieszył się każdym dniem, każdą chwilą. I nie poddajesz się - wiesz, że nie możesz się poddać, bo TA osoba jest wszystkim co masz na tym świecie, co Cię tu trzyma. Jest czymś więcej niż tlen, jest sensem każdego Twojego dnia, każdych Twoich wzlotów i upadków. A gdy upadasz, podnosisz się tylko i wyłącznie dla niej. Tak, to właśnie jest miłość.
bolało mnie to , ale nie chciałam Ci o tym mówić . przecież to tylko ja .
to nie jest tak, że ja już nie pamiętam. pamiętam każdą przepłakaną przez Niego noc, pamiętam po jakich słowach płakałam najbardziej. każdą obietnicę nadal noszę w sobie z nadzieją, że jeszcze kiedyś ją spełni. każdy szept, każde wypowiedziane prosto w oczy słowa odtwarzam czasami w pamięci, nikomu o tym nie mówiąc. pamiętam jak mnie przytulał, jak trzymał za rękę, jak utwierdzał w przekonaniu, że kocha. pamiętam jak odszedł, nic nie wyjaśniając
wtedy, teraz, potem i już do końca. ♥
Zastanawia mnie co czuje gdy mija mnie na ulicy, gdy nasze oczy
spotykają się na te kilka krótkich sekund. Zastanawia mnie czy czasem o
mnie myśli, jak i czy w ogóle wypowiada się na mój temat. Zastanawia
mnie czy żałuje że to wszystko miało miejsce czy może wręcz przeciwnie,
żałuje że to się skończyło. Zastanawia mnie jaki ma do mnie stosunek i
kim tak właściwie dla niego byłam.
- Czy ona ma zawsze takie radosne oczy?
- Nie, tylko jak Ciebie widzi.
Spotykacie się. Gadacie o wszystkim. Lubisz, gdy jest blisko. Coraz częściej przyłapujesz się na patrzeniu w Jego oczy. Kiedy ktoś pyta co Was łączy, zarówno Ty, jak i On, odpowiadacie, że jesteście kumplami. Może nawet przyjaciółmi. Jest miło, dopóki nie uświadomisz sobie jednego. Wpadłaś. Pokochałaś Go.
I nikt nie domyśliłby się, że ta wesoła i śmiejąca się cały czas dziewczyna, po cichu umiera w środku. Wyposażona w oryginalny zestaw zabójczych wad. Chciała tylko czasem z kimś wyjść wieczorem, czuć, że jest dla kogoś ważna i komuś potrzebna ,a teraz już sama nie wie co ze sobą zrobić .
Własne tempo, nie idę tam, gdzie wszyscy biegną .
Zaczynać wszystko od nowa? Tak można bez końca,
powracać, karmić złudzenia, potem odtrącać.
Nie szukaj powodów, powody są głęboko w nas,
powody są dwa, jeden to Ty drugi to ja.
powracać, karmić złudzenia, potem odtrącać.
Nie szukaj powodów, powody są głęboko w nas,
powody są dwa, jeden to Ty drugi to ja.
Nie rozumieją, że nikt nie zastąpi mi Ciebie.
Uwielbiam chodzić z Tobą wieczorami, przytulać się do Ciebie w każdej
sytuacji i mieć tą cholerną pewność, że naprawdę Ci zależy
”
Przyjaźń ” to nie słowo ani relacja. To cicha obietnica, która mówi :
byłem, jestem i będę przy Tobie w każdej chwili w której będziesz mnie
potrzebować .
Nie lubisz mnie? Strasznie mi z tego powodu wszystko jedno.
Wszystko co najlepsze jest zawarte w Twej osobie.
Nawet nie potrafię Cię znienawidzić, nie potrafię być obojętna, twarda jak kamień. Nie potrafię przejść obok i nie mieć nawet jednej myśli w głowie o Tobie
a ty nie obiecaj, że będziesz z nią tkwił w tym burdelu ,
ale zrób wszystko, by ją z niego wyciągnąć.
Sama wiesz, czym jest szczęście. To nie jest coś, co można schować i wyjąć, kiedy ci znowu będzie potrzebne.
Kłamstwa
i oszustwa wyryły straszną dziurę w moim sercu. Łatwość z jaką mówił i
jego ulga w głosie zadała cios, po którym rana nie chce się zagoić. Krew
sączy się kropla po kropli. Kiedy rana zdaje się zabliźniać przywracane
wspomnienia po raz kolejny bezlitośnie ją rozrywają. Ściskają klatkę
piersiową i wstrzymują oddech. Po czym czuję tylko przytłumione bicie
serca.
Nigdy nie będziesz bardziej bezbronna, niż wtedy kiedy Ci zależy.



Brak komentarzy:
Prześlij komentarz