sobota, 2 listopada 2013

na zawsze





Chciałabym, żeby kiedyś ktoś tak na mnie czekał, że z tej wielkiej tęsknoty nie mógłby zasnąć.







otwierała i zaciskała pięści,zmuszając się do spokojnego oddychania.Chwilowa ulga już znikła.Próbowała sobie wytłumaczyć,że wszystko jest w porządku,ale to nie pomagało.








a to, był dopiero początek rozczarowań.









Uwielbiam Cię w sposób, którego nie umiem sprecyzować.










Paradoksalnie im więcej myśli tłoczy mi się w głowie, im więcej rzeczy chciałabym wykrzyczeć ludziom w twarz, tym uparciej milczę.








może dobrym wyjściem jest zniknięcie. chociażby na kilka tygodni.











może go nie kocham, tak to prawdopodobne, że tylko go lubię, ale ciągle o nim myślę i zastanawiam się, co robi, i jak się czuje. czy wszystko mu się udało, czy myśli o mnie tyle, co ja o nim.







brakuje Jego dłoni tak zawsze pomocnych i silnych


















na pewno znasz te momenty, gdy siadasz w kącie ze słuchawkami na uszach, a każda piosenka nagle opowiada historię Twojego życia









Jej oczy gasły, uśmiech zbladł, słowa nabrały pustego brzmienia. A serce, biło cichym , nierytmicznym dźwiękiem.









mówimy, że nie potrzebujemy miłości. że nie teraz. że nie jest potrzebna. że nie kochamy. ale tak naprawdę, każdemu serce się smuci, gdy widzi zakochaną parę. każdy z nas potrzebuje choć trochę uczuć.











I problemy zwalają Ci się na głowę, jeden po drugim, więcej i więcej, tak bez litości.














choć czasem nie wiem po co tu jestem i tak często się gubię, staram się trwać dla tych wszystkich których kocham czy lubię.. bo w życiu nie chodzi tylko o to, żeby patrzeć na swoje korzyści, ale bezinteresownie coś dawać od siebie i nie oczekiwać od razu na zyski.














czasem potrzeba po prostu czasu, by wszystko ułożyło się tak jak pragniemy. jedynie co potrzebne to cierpliwość i wytrwałość.







nie musiała się odzywać, jej oczy powiedziały mu wszystko .












Twoje spojrzenie, uśmiech i jakiś tekst nic więcej mi nie potrzeba, aby poczuć odrobinę szczęścia.












Żyjemy w czasach, w których wrażliwość to słabość










Uszczęśliwił mnie. Nie chodzi o to, że byłam weselsza. Moja dusza zaczęła się uśmiechać.














zupełnie inaczej się funkcjonuje ze świadomością , że ktoś Cię kocha . zupełnie inaczej się żyje , gdy ma się dla kogo .









Nie wiesz co czuję. Nie widziałaś mnie jak nie mogłam zebrać się z łóżka, bo dusiłam się łzami. Jak poduszka była mokra od wylanych uczuć, a na policzku odbijał się materiał prześcieradła.

















Jest jedynym,który zauważa we mnie każdą zmianę. Doskonale wie kiedy coś mnie zaboli, gdy poczuję się zmieszana, albo coś mnie zirytuję. Zawsze wie co się dzieje wewnątrz mnie, nawet jeśli zewnętrznie próbuję pozostać taka sama












Przyzwyczaiła się żyć w ciągłym lęku,również przed tym,by nie powiedzieć za dużo.Zachowywała dystans właściwie wobec wszystkich.













to tak, jakbyś krzyczał, ale nikt Cię nie słyszy. czujesz się zawstydzony, że ktoś może być tak ważny, że bez niego jesteś nikim. nikt nigdy nie zrozumie, jak bardzo to boli. czujesz się tak beznadziejnie, jakby nie było dla Ciebie żadnego ratunku. a kiedy jest już po wszystkim, to niemal pragniesz żeby te wszystkie złe rzeczy powróciły. bo razem z nim przyjdą też dobre.










masz nadzieję, nie zmarnuj jej
















tysiące przejść, niepewności, załamań. ciągła prowizorka, tymczasowość, byle do jutra.











jej życie jest serią wzlotów i upadków, z przewagą tych ostatnich. jej życie nie układa się tak, jak sobie wyobrażała tworząc w głowie własny film. to nie ona, tylko pozostali aktorzy okazali się dupkami.














chciałam tylko powiedzieć, że kocham Cię czy coś.











miałam być doskonała. miałam umieć usunąć się w cień i niczego nie wymagać. miałam nie płakać, nie żądać, cieszyć się chwilą. mało mówić, dużo się śmiać. ale w końcu i mi czasami brakuje sił.







M.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz